Narcyzm, to zaburzenie osobowości, które w dużym skrócie charakteryzuje się nadmiernym skoncentrowaniem na sobie i swoich celach, przy pominięciu uczuć innych ludzi. Narcyz traktuje inne osoby jako narzędzia do realizacji swoich planów i wizji wielkościowych. Nie posiada empatii, za to ma silną potrzebę ciągłego uznania i podziwu. Znacznie więcej merytorycznej wiedzy na temat narcystycznego zaburzenia osobowości znajdziesz w moim e-booku „Bezwzględny narcyz”.
W kontekście związków małżeńskich pojawia się pytanie: po co narcyz bierze ślub? Przecież skoro tak naprawdę nie potrafi kochać i budować prawdziwych szczerych więzi z innymi ludźmi, to mógłby pozostawać sobie w nieformalnych relacjach i zmieniać dowolnie ofiary jak rękawiczki. Zresztą narcyz bardzo często ma tendencję do zdradzania swojej partnerki i wchodzenia w liczne romanse. Tym bardziej mogłoby się wydawać, że ślub to dla niego tylko niepotrzebna komplikacja. Nic bardziej mylnego. Chociaż z pozoru decyzja o zawarciu małżeństwa może wydawać się paradoksalna w kontekście narcyzmu, to jednak dla tej grupy osób małżeństwo pełni swoiste funkcje. Jakie? O tym w dalszej części artykułu.
Źródło stałego uznania.
Narcyz, pragnący ciągłego potwierdzenia swojej wartości, widzi w małżeństwie stałe źródło uznania. Inaczej mówiąc, stałe źródło paliwa, w postaci licznych emocji ze strony partnerki. To paliwo jest mu niezbędne do codziennego funkcjonowania i kreowania siebie. Brak paliwa jest dla niego jednoznaczne z unicestwieniem, śmiercią, końcem. Dlatego nie może sobie na to pozwolić. Partnerka życiowa staje się dla niego dostawcą pochwał i komplementów oraz niezbędnych emocji, głównie negatywnych, które go zasilają. Emocje te wywołuje sam narcyz swoimi licznymi manipulacjami, gierkami, prowokacjami i kłamstwami.
Podtrzymywanie idealnego obrazu.
Narcyz konstruuje idealny obraz siebie, który chce podtrzymać. Pozycja i odbiór społeczny to dla niego wartości nadrzędne. Małżeństwo stanowi platformę do prezentowania tej wyidealizowanej wizji, a partnerka staje się jednym z elementów tej konstrukcji. W końcu trzeba się „pokazać” i przedstawić jako doskonały mąż, który zrobi wszystko dla swojej kobiety. Choć w rzeczywistości, za zamkniętymi drzwiami toczy się wycieńczający dla kobiety, emocjonalny rollercoaster.
Zabezpieczenie społeczne.
W małżeństwie narcyz widzi także zabezpieczenie społeczne. To dla niego pewnego rodzaju status, potwierdzenie sukcesu społecznego. W końcu to także dowód na to, że ktoś go kocha, że ktoś chce z nim budować życie. W oczach innych ma być wspaniałym człowiekiem, który ma wszystko ładnie poukładane w każdej sferze życia.
Możliwość kontrolowania partnera.
W związku małżeńskim narcyz widzi szansę na kontrolowanie partnerki. Przez wykorzystanie swojego wpływu i manipulacje emocjonalne, dąży on do dominacji w relacji, co spełnia jego potrzeby kontroli. Bo przecież nikt nie da mu się tak łatwo kontrolować, jak osoba, którą „rozpracowuje” od wielu miesięcy czy lat. Żadna nowo napotkana kobieta nie odda mu tej władzy. I po to jest mu potrzebna żona, którą najpierw wabił, potem bombardował miłością, potem manipulował nią, by całkowicie zawładnąć jej emocjami i całym jej życiem.
Ochrona przed samotnością.
Mimo tendencji narcyzów do skoncentrowania na sobie, samotność ich przeraża. Nie potrafią być sami. Ślub daje im poczucie, że zawsze będą mieli kogoś u swojego boku, gotowego dostarczyć im uwagi i uznania. Poza tym, narcyz uważa, że małżeństwo nie jest tak łatwe do zakończenia jak luźny związek bez formalności. To daje mu poczucie bezpieczeństwa.
Podsumowanie.
Dla narcyza ślub to nie tylko zobowiązanie formalne, ale również narzędzie do realizacji własnych potrzeb i ambicji. Małżeństwo staje się areną, na której narcyz odgrywa swoją rolę, kontroluje, manipuluje, a jednocześnie poszukuje stałego źródła uznania i potwierdzenia swojej wielkości i wyjątkowości. Dla partnerki narcyza życie w takim związku może być trudne, z uwagi na konieczność radzenia sobie z egoistycznym podejściem i przemocą psychiczną, którą stosuje bardzo sprytnie, niemalże w białych rękawiczkach podkopując coraz bardziej poczucie własnej wartości swojej kobiety. Warto zdawać sobie sprawę z tych mechanizmów, aby lepiej zrozumieć dynamikę takich związków i ewentualnie podjąć decyzję o poszukiwaniu pomocy terapeutycznej.
Ściskam Cię
Karolina